Scoobypedia

Longfellow - dziekan i wykładowca prawdopodobnie fizyki[1] na Uniwersytecie Kingstona.

Historia[]

Pierwszy raz widzimy go gdy Velma razem z przyjaciółmi idzie do niego na rozmowę kwalifikacyjną. Idzie jej całkiem dobrze, jednak gdy Longfellow wspomina o duchu nawiedzającym uniwersytet, Fred wtrąca że oni radzą sobie nieźle z zagadkami. Dziekan proponuje więc taki układ: oni rozwiążą zagadkę, on przyjmie Velmę do koledżu.

Potem detektywi buszują w jego biurze, aby znaleźć poszlaki. I znajdują. Na jego biurku jest wykres, który pokazuje, że studenci zapisują się do uniwerku, płacą, i wystraszeni uciekają zwalniając miejsce, na czym Longfellow nieźle zarabia. To czyni dziekana podejrzanym, na dodatek pewien papier na jego biurku skierowuje ich do biblioteki aby znaleźli książkę o laserach (później okazało się, że sprawcy czerpali z niej informacje potrzebne do wyświetlania obrazu ducha z projektora laserowego).

Ostatni raz widzimy go gdy wraz ze spółką stoi naprzeciw zdemaskowanego ducha i słucha wyjaśnień. Na koniec, gdy policja zabiera sprawców, Velma mówi mu że ,,po co jej najlepszy koledż na świecie który zagwarantuje jej posadę, gdy ma paczkę przyjaciół", na co Longfellow odpowiada: ,,Ach, przyjaciele. Gdybym tylko jakichś miał". Korzystając z niezręcznej ciszy, która zapada, spółka się po cichu oddala i kończy się odcinek.

Wygląd[]

Dziekan Longfellow jest mężczyzna w dość podeszłym wieku. Nosi okulary w cienkich oprawkach oraz granatowy garnitur ze złotą plakietką na piersi. Ma siwo-brązowe włosy.

Charakter[]

Jest dość miłym, aczkolwiek surowym facetem. To może dlatego "nie ma przyjaciół"?

Galeria[]

Przypisy[]

  1. Wynika to z książki o laserach do której nakierowanie znajdowało się na jego biurku; sprawcy podrzucili mu je tam zapewne nie przypadkiem